25 lutego 2025
HIVE AI: polscy naukowcy kształtują przyszłość administracji publicznej
W zaciszu polskich instytutów badawczych rodzi się technologia, która może zrewolucjonizować sposób, w jaki państwo komunikuje się z obywatelami. Wyobraźmy sobie urzędnika, który nigdy się nie męczy, zawsze odpowiada precyzyjnie i w ułamku sekundy przeszukuje setki dokumentów, by znaleźć odpowiednią informację. Taka wizja staje się rzeczywistością dzięki projektowi HIVE AI – rządowej inicjatywie, której częścią są eksperci Polskiej Akademii Nauk.
Naukowcy na straży innowacji
Dwa instytuty PAN – Instytut Podstaw Informatyki oraz Instytut Slawistyki – stanęły do prac nad rozwojem dużych modeli językowych, które mają wesprzeć cyfryzację administracji publicznej. Premier RP powołał specjalny zespół, którego zadaniem jest opracowanie i wdrożenie technologii sztucznej inteligencji ułatwiającej pracę urzędów i zwiększającej dostępność usług dla obywateli. Liderem Konsorcjum jest Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa – Państwowy Instytut Badawczy, a w jego skład, poza IPI PAN i IS PAN, wchodzą także: Akademia Górniczo-Hutnicza im. Stanisława Staszica w Krakowie, Centralny Ośrodek Informatyki, Ośrodek Przetwarzania Informacji – Państwowy Instytut Badawczy, Politechnika Wrocławska oraz Uniwersytet Łódzki.
– Powierzenie instytutom PAN tej misji to ogromne wyróżnienie i potwierdzenie roli, jaką nauka odgrywa w budowaniu nowoczesnego państwa – mówi prof. Marek Konarzewski, prezes PAN. – To kolejny dowód na to, że nauka i innowacja idą w parze z rozwojem państwa i poprawą jakości życia obywateli.
Jak powstaje polski model językowy?
Projekt HIVE AI opiera się na czterech kluczowych etapach. Najpierw naukowcy budują ogromne bazy danych tekstowych w języku polskim – to na nich model będzie „uczył się” rozumienia i generowania treści. Następnie przeprowadzane są treningi, podczas których sztuczna inteligencja uczy się rozpoznawać kontekst i dostosowywać odpowiedzi do potrzeb użytkowników. Kolejnym krokiem jest ewaluacja – badacze analizują wyniki i udoskonalają model, by był jak najbardziej precyzyjny. Na końcu przychodzi czas na wdrożenie w administracji publicznej.
Technologia w służbie obywatelom
HIVE AI znajdzie zastosowanie w kluczowych usługach cyfrowych, takich jak aplikacja mObywatel, asystenci dla urzędników czy inteligentne systemy wyszukiwania informacji w instytucjach publicznych. Oczekuje się, że model nie tylko usprawni procesy administracyjne, ale także poprawi dostępność informacji dla obywateli, eliminując barierę skomplikowanego języka urzędowego.
Prof. Wojciech Penczek, dyrektor Instytutu Podstaw Informatyki PAN, podkreśla: – W interesie wszystkich, zarówno środowiska naukowego, jak i rządu, leży dynamiczny rozwój branży IT. IPI PAN chętnie dzieli się swoją specjalistyczną wiedzą na każdym etapie tworzenia nowoczesnych narzędzi informatycznych, które mogą być szeroko dostępne dla obywateli. To dopiero początek możliwości, jakie daje to ogromne, wspólne przedsięwzięcie polskich naukowców, biznesu i administracji publicznej.
Polska odpowiedź na globalne wyzwania
Obecnie dominujące na rynku modele językowe, jak ChatGPT czy Gemini 2.0, działają w trybie zamkniętym, a ich algorytmy nie są dostępne do wglądu. Ponadto ich trening bazował głównie na anglojęzycznych źródłach, co wpływa na jakość odpowiedzi w języku polskim. HIVE AI to alternatywa – otwarty, polskojęzyczny model, który ma służyć całemu społeczeństwu.
– To niezwykle ważne, aby nad treningiem dużych modeli językowych, w tym treningiem bazowym, dostrajaniem i wychowaniem LLM pracowali najlepsi językoznawcy – podkreśla prof. Ewa Golachowska, dyrektor Instytutu Slawistyki PAN. – LLM musi być szkolony na dużym korpusie. To na nim sztuczna inteligencja wykorzystuje techniki głębokiego uczenia i ogromne zbiory danych do zrozumienia, podsumowywania, generowania i przewidywania nowych treści.
Projekt realizowany będzie we współpracy z instytucjami publicznymi, aby skutecznie automatyzować ich pracę. Właścicielem zadania jest Ministerstwo Cyfryzacji. Na realizację HIVE AI rząd przeznaczył niespełna 19 mln zł, a prace potrwać mają do końca 2025 r.